Kocham na nich patrzeć. Uwielbiam widok gdy spędzają razem czas , gdy One zaopatrzone są w niego jak w obrazek.. gdy On nasz maleńki mężczyzna już próbuje go naśladować. Ze wzruszeniem patrzę jak witają go radośnie gdy wraca do nas z pracy i gdy cieszą się  spędzając z nim czas. Widzę , że jest ich bohaterem przy którym nic im .. nam się nie stanie. Jest dla nich najważniejszym mężczyzną w życiu tym który zawsze będzie pierwszy.. który nauczy.. który wytłumaczy.. przezwycięży strach. Powie naszym dziewczynkom „jesteście najpiękniejsze” a naszemu synkowi „nauczę cię” Zbuduje poczucie wartości, pokaże jak szanować kobiety i jakich wybierać mężczyzn. Zabije osę,  która wleciała do domu.. wyłapie komary z sypialni by pozwolić im spokojnie zasnąć. Skleji połamaną zabawkę.. naprawi zepsute autko. Zrobi huśtawkę do ogrodu.. nauczy jazdy na rowerze i powie „bądź dzielny” gdy zdarzy się upadek. To On wie gdzie prowadzi każda droga i tylko z nim jest najbezpieczniej…

Kilkanaście lat temu.. mała dziewczynka schowana w kącie przed całym światem.. zapatrzona w zdjęcie. Tylko ono jej pozostało. Po policzku leciała łza jedna po drugiej.. żal ,tęsknota, pytania… nadzieja, że to nie tak że któregoś dnia stanie w drzwiach.. tak jak w jej snach powie że nie umarł ale wyjechał i wrócił by być już zawsze. Nie wiedziała co znaczy jego obecność bo nigdy go dla niej nie było..
Połowa jej życia w ciągłej tęsknocie, z pustką głęboko w sercu. Do póki nie pojawił się On.

Tak się cieszę że go mają.. że będzie im prościej żyć.

4 komentarze do “

  1. Pieknie napisane :) tak wazna postacia jest tato w kazdej rodzinie. Czasem bywa bolesna jego obecnosc wiemy to z zycia i z niektorych blogow, ale jesli jest rodzina pelna jest szczescie:)

  2. A ja tez mam troje dzieci :) moze to juz pisalam ale to takie piekne ze chwale sie tym przy kazdej okazji :)

Komentarze są wyłączone.